|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Wrota Indii
Drzwi prowadzące do "naszego" domku na plaży w Kerali Drzwi w Old Delhi Drzwi Viceregal Lodge (obecnie Institute for Advanced Studies) w Shimli Drzwi do restauracji w Nako, wsi w Himachal Pradesh Drzwi do pokoju jednego z mnichów w klasztorze w Dhankar, Himachal Pradesh Drzwi haveli (domu dawnych arystokratów) w Jaipurze Drzwi toalety dworcowej gdzieś w Kerali Drzwi sali modlitw w klasztorze Kye w Himachal Pradesh Drzemka przed domem, dolina Kinnaur, Himachal Pradesh Słynne srebrne, tysiącletnie drzwi klasztoru w Sarahan, Himachal Pradesh Drzwi w Viceregal Lodge w Shimli Drzwi domostwa w jednej z himalajskich wiosek "Centrum sportowe" w keralskiej wsi muzułmańskiej Drzwi w Viceregal Lodge w Shimli Drzwi jednej z kamienic w Shimli Drzwi domostwa, w którym mieszkałam w Nako, wsi himalajskiej Drzwi klasztoru w Tabo, gdzie XIV Dalai Lama chce urzędować po przejściu na emeryturę - gdy Polska przyjmowała chrzest ten klasztor właśnie powstał Zasłonka u drzwi mojego pokoju w pensjonacie w Kazie w Himachal Pradesh Drzwi nowego klasztoru w Kazie, Himachal Pradesh Drzwi domu w jednej z himalajskich wiosek Drzwi sklepu w Panaji w Goa Drzwi jednego z pałaców w Jaipurze Drzwi izby dla kóz przy domostwie w jednej z wiosek w Himachal Pradesh Drzwi domu tybetańskich uchodźców w Delhi Drzwi domostwa w Demul, jednej z najwyższych wsi w Himalajach Drzwi świątyni hinduistycznej w Kalpie, Himachal Pradesh Drzwi jednego z domostw w wiosce himalajskiej
środa, 15 lutego 2012, chihiro2
TrackBack
Komentarze
lilithin
2012/02/15 14:08:46
Chihiro, przypomniał mi się nasz długi spacer do Viceregal Lodge i ten nawiedzony astrolog ;) Ja planuję wrzucić zbiór okien z Radżastanu :)
2012/02/15 14:20:12
@Lilithin, okien indyjskich też mam kolekcję, w Radżastanie są wspaniałe, choć gdy ja tam byłam nie bardzo jeszcze robiłam zdjęcia takim rzeczom.
Astrolog nawiedzony, chciał zostać moim "przyjacielem" na FB, ale go zignorowałam. Spacer wspominam baaaardzo miło, nie dość, że miłe towarzystwo, to trasa jest fantastyczna, szczególnie jak na Indie :) 2012/02/16 06:23:38
Chihiro, fantastyczny przekrój, różnorodność Indii zawarta w detalu! W 80% nawet bez podpisów można chyba zgadnąć, z jakiego regionu pochodzą. Lilithin, czekam na okna :)
2012/02/16 08:56:12
duza liczba zdjęć spowalnia otwieranie się bloga, choć oczywiście są one przemiłe dla oczu, dzięki
2012/02/16 11:23:22
Zachwycające!! Najbardziej przemawiają do mnie wyjątkowo drzwi i wejścia do domów we wsiach w Himachal Pradesh, takie drewniane, zniszczone, nadgryzione zębem czasu...
2012/02/16 12:57:19
@Asiu, szkoda, że nie fotografowałam tak chętnie drzwi pięć lat temu, gdy objechałam większy kawał Indii...
@Pabkoluzak, możliwe, że spowalnia, choć u mnie akurat strona otwiera się w mgnieniu oka, mam szybkie łącze. @Ka.bu.ki, te wiejskie indyjskie są takie same jak w Tybecie. Mnie wzruszyło, że w wielu wiejskich domach w Himachal Pradesh nie ma kluczy, tylko takie haczyki, więc teoretycznie każdy może wejść do każdego domu (i dzieci tak chodzą sobie po domach sąsiadów). 2012/02/16 15:28:30
Siedzę jak wryta :/ Znalazł Cię na FB? No co on sobie wyobraża? Jeśli się jeszcze raz wybiorę do Shimli, boję się, że go znowu spotkam ;)
Spacer i cały pobyt zresztą wspominam bardzo miło :) A jak sie Guciowi podobał budynek sądu w Chandigarh? 2012/02/16 15:34:53
@Lilithin, znalazł :( Ale nie będę się z nim "przyjaźnić". Jak pojedziesz do Shimli musisz założyć chustkę na głowę i okulary przeciwsłoneczne i mieć najlepiej męskie towarzystwo, wtedy nawet jak Cię rozpozna, to pewnie nie podejdzie...
Gucio się uśmiał i z budynku sądu i z moich opowieści o naszych doświadczeniach. A najbardziej mu się podobało, że prawnicy mają zniżkę na posiłki w tamtejszej knajpce :) |