visit tracker on tumblr

Blog > Komentarze do wpisu
Z technologią za pan brat

Wróciłam z podróży - wspaniałej, pełnej wzruszeń, zachwytów i zadziwień. Zobaczyłam kawałek Kambodży, ociupinkę Wietnamu i cząstkę Seulu. Spotkałam setki uśmiechniętych, serdecznych ludzi, oniemiałam dzięki najpiękniejszym architektonicznym dokonaniom ludzkiej cywilizacji - mowa o ruinach świątyń w Angkorze. Dokonałam milionów obserwacji, czasem wieczorami nie byłam w stanie zasnąć z nadmiaru wrażeń i refleksji. Takie podróże lubię, podróże, po których trzeba odpocząć, bo emocje nie pozwalają na wypoczynek gdy człowiek chłonie wszystko jak gąbka. Jutro idę do pracy, więc wpisy na blogu i zdjęcia będą musiały trochę poczekać. Tymczasem słucham khmerskiej muzyki, której nakupiłam trochę, i "ogarniam" rzeczywistość po powrocie. Dla Was zamieszczam fotografię mnichów z autobusu z Phnom Penh do Sihanoukville. Mnisi w Kambodży posiadają iPhone'y i niektórzy - co musiałam uwiecznić - czytają na iPadach :) Kambodża to naprawdę "the kingdom of wonder"...

wtorek, 08 stycznia 2013, chihiro2

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/01/08 07:58:37
to ja mam identycznie. słucham muzyki Tuaregów, nie mogę spać i tęsknię. potwornie tęsknię za tymi ludzmi, którzy nie mają nic, a mimo to oddaliby wszystko to, co mają:)
-
2013/01/08 08:08:14
@Invitado, cieszę się, że i Twoja podróż okazała się taka cudowna :) Ludzie... dla ludzi się podróżuje, do tych choćby szczątkowych kontaktów, uśmiechów powtarzanych tyle razy w ciągu dnia aż szczęki bolą, ludzkich historii, ciepła...
-
2013/01/08 10:14:43
Kambodza mnie szczegolnie interesuje bo jesli moj plan A na przyszlosc nie wypali albo z niego zrezygnuje (plan A - zyc tylko do 60tki) to plan B przewiduje osiedlenie sie w Kambodzy :)
-
2013/01/08 10:23:12
@Ewo, znakomity plan! Ja sobie wyobrażam osiedlenie się w Kambodży, choćby na jakiś czas. Moje obserwacje wskazują, że to bardzo przyjemny kraj do życia, zwłaszcza jak się ma pewne dochody albo oszczędności - malutkie w porównaniu z Europą Zachodnią, ale o sporej mocy nabywczej w Kambodży :) Możesz śmiało połączyć oba plany - żyć do 60-tki w Europie, a kolejną dekadę spędzić wygodnie w Kambodży, czemu nie? Choć na Twoim miejscu wolałabym wcześniej; powyższe zdjęcie nie świadczy o tym, ale w mojej osobistej klasyfikacji najprzystojniejszych mężczyzn świata Kambodżanie zajęli pierwsze miejsce :)
-
2013/01/08 11:24:40
Życzę Ci przyjemnego ogarniania się po podróży, lubię ten stan, kiedy wszystko jest jeszcze takie żywe w pamięci i przed oczyma, ale jest już spokój i czas, by się nad tym zastanawiać. I mam nadzieję, że powrót do pracy będzie bezbolesny, ale lubiąc swoją pracę, nie powinnaś mieć przykrości - trzymam za to kciuki :) Na FB czytałam, jakie cudowności sobie przywieźliście, cieszę się, że pod każdym kątem wyjazd był udany, z radością zobaczę więcej zdjęć (a z czasem i zdjęcie hamaka na balkonie! :)) i przeczytam nowe teksty, a tymczasem ściskam mocno!
-
2013/01/08 12:07:56
W sumie dobry pomysl to polaczenie planow :)
-
2013/01/08 12:20:57
@Mandżurio, dziękuję bardzo! Ja też uwielbiam ten stan, jeszcze nie do końca tu, i już nie tam. Dziś pojechałam rowerem na zakupy spożywcze i energia i radość mnie tak rozpierały, że miałam ochotę śpiewać na głos :) Zdjęcia właśnie poprawiam, jeśli jest coś do poprawienia i wspominam...
Ściskam mocno, mam nadzieję, że spędzasz początek nowego roku przyjemnie!

@Ewo, fajnie by było, gdyby udało mi się Cię przekonać :) A może wybierzesz się do Kambodży na mały rekonesans?
-
2013/01/08 13:11:13
Mysle o tym :)
-
2013/01/08 14:41:23
Milo cie tu znow 'widziec' :) .
Kambodza nigdy wczesniej nie zwrocila mojej uwagi , aczkolwiek po przeczytaniu
tych kilku zdan nie moge sie doczekac Twojej relacji .
Zycze Ci , aby ta wspaniala energia pozostala z Toba jak najdluzej .
-
2013/01/08 19:40:52
Podzielam Twoją opinię - w Kambodży mieszkają piękni ludzie, a wśród tych ludzi najpiękniejsze są chyba jednak dzieci :)

Pozwolisz, że umieszczę tu adresy stron, gdzie jest to, jak myślę, dobrze widoczne?:

wizjalokalna.wordpress.com/2012/02/11/dzieci-kambodzy/

Zdjęcia:

amicuslogos.wordpress.com/2012/02/10/dzieci-kambodzy/

swiatowid.bloog.pl/id,330832536,title,DZIECI-KAMBODZY,index.html

Pozdrawiam

-
2013/01/09 01:14:54
@Royal-blue, miło widzieć tu Twój komentarz, dziękuję za odwiedziny :)
Ja od dawna chciałam zobaczyć choćby część Azji Południowo-Wschodniej, teraz tylko liznęłam Kambodży i Wietnamu, ale marzy mi się dłuższa podróż po tych krajach, no i jeszcze po Birmie, Laosie i Tajlandii, a i Filipiny bardzo chciałabym odwiedzić... Tyle jest na świecie wspaniałości do zobaczenia!

@Logosie, w dzieciach dosłownie się zakochałam! Poza tym, że piękne, to na myśl często przychodziło mi słowo "rezolutne" :) Niezmiernie bystre, o fantastycznym poczuciu humoru, otwarte, skore do rozmów i żartów... Napiszę o tym więcej w którymś z wpisów.
Dobrze, że zamieściłeś linki do swoich zdjęć, ja mam sporo własnych, ale oczywiście fotografowałam inne dzieci, w innych ujęciach :)
-
2013/01/10 16:36:34
cieszę się , że miałaś taką naładowaną emocjami i bodźcami podróż:) To rokuje na wspaniałe zdjęcia i ciekawe opowieści. No i zaintrygowałaś mnie ogromnie tymi "najprzystojniejszymi mężczyznami":) Będzie jakiś fotkowy dowód?:)
-
2013/01/10 17:36:20
Technologiczni mnisi! W sumie dlaczego nie, ja w Azji czułam się technologicznie zacofana (ale ja zawsze się tak czuję).
Podejrzałam Twój komentarz o śpiewaniu podczas jazdy na rowerze i się uśmiechnęłam, zdaje się, że kiedyś rozmawiałyśmy na ten temat.
Pozdrawiam i jak najwięcej głośnych śpiewów w nowym roku :)
-
Gość: Reckless, *.dynamic.chello.pl
2013/01/10 20:05:57
Często dodajesz zdjęcia obcych ludzi. Musisz ich jakoś specjalnie nakłaniać do pozowania, czy zawsze chętnie stają przed obiektywem?
Mówiąc szczerze, to nie wyobrażam sobie, żeby podejść do kogoś na ulicy i zrobić mu zdjęcie. Nawet za pozwoleniem :) Ludzie (przynajmniej w Polsce) są negatywnie nastawieni do aparatów, kamer i tym podobnych przyrządów. Od razu myślą, że chcesz ich wizerunek wykorzystać do niecnych celów :P
-
2013/01/11 09:37:11
@Chiaro, ja tez sie bardzo ciesze :) Teraz tylko wpadlam w wir pracy i malo bede miala czasu wolnego w tym miesiacu - a sporo czasu potrzeba, by ogarnac zdjecia i sklecic pare sensownych tekstow...
Fotkowego dowodu na przystojnych Kambodzan raczej bedzie malo, najprzystojniejszych mezczyzn widzialam glownie w przelocie i nie bylo szansy, by pstryknac im fotke, ew. wyszly nieudane, ktorymi nie ma co sie chwalic. Ale zawsze moge opisac, co mi sie w Kambodzanach podoba :)

@Czaro, dzieki posiadaniu iPhone'a nie czuje sie juz technologicznie zacofana - nowy swiat sie przede mna otworzyl, co bardzo ulatwia zycie codzienne i nie wiem czasem, jak moglam funkcjonowac w czasach przed-iPhone'owych.
Prawda, mowilysmy kiedys o spiewaniu, pamietam :) W Tokio sie nie spiewa publicznie, wiec moge sobie uzywac do woli w domu (na szczescie sciany mam bardzo grube, a okna szczelne, wiec nikt nic nie slyszy - i ja nie slysze nikogo), ale na ulicy sie hamuje :)
Pozdrawiam cieplo i zycze przyjemnej zimy!

@Reckless, pisalam juz o tym milion razy, ale napisze jeszcze raz: niemal zawsze pytam ludzi o pozwolenie, takze male dzieci. Jesli dziecko jest bardzo male, pytam rodzica albo dorosla osobe w poblizu o zgode na zdjecie. Nie pytam, jesli robie zdjecie wielu ludziom na raz albo z bardzo daleka. Niekiedy zdarza sie, ze ktos nie chce byc fotografowany, wtedy nie naklaniam, szanuje decyzje. Ale to sie zdarza niezmiernie rzadko, ludziom chyba pochlebia, jak ich fotografuje, a wplywa to tez na to moje zachowanie wobec osob fotografowanych. Na pewno nie wyciagam aparatu prosto w twarz, bez przywitania sie i usmiechu (widzialam, ze niektorzy tak robia i napawa mnie to zgroza). Osobiscie nie wyobrazam sobie, dlaczego mialabym nie zgodzic sie na pozowanie do zdjecia, gdy ktos pyta i dlaczego ktokolwiek mialby byc podejrzliwy wobec fotografa. Trudno mi zrozumiec podejrzliwosc w tej kwestii.
-
2013/01/11 12:51:52
Witam z powrotem Chihiro! Mam nadzieję, że podróż była dokładnie jak sobie wymarzyłaś a może i nawet lepsza :))))
Moim skromnym zdadniem iphone czy ipady świetnie się komponują z kolorem pomarańczowym i pasują do tych roztropnych twarzy :)
-
2013/01/11 20:28:05
Cieszę się, że Kambodża Ci się tak spodobała, mi ten kraj też w pewnym sensie skradł serce:) Ruiny khmerskich świątyń są jednym z dwóch miejsc na świecie, które jak dotąd zrobiły na mnie największe wrażenie - nie rozumiem ludzi, którzy mówią, że dwa dni im wystarczyły na ich obejrzenie i zaczynali już się nudzić. Ja bym tam chętnie wróciła na co najmniej tydzień! Kambodża jest przyjazna, uśmiechnięta, zaskakująco spokojna, i mimo że sporo tam jeszcze min, czułam się tam bardziej bezpiecznie niż w wielu innych azjatyckich krajach. Wietnam podobał mi się ze względu na krajobrazy, ale w Kambodży jest przyjemniej. Jestem przekonana, że spodobałaby Ci się też Indonezja, mam nadzieję, że tam zawitasz, bo u mnie zdetronizowała Kambodżę i Indie:)
-
2013/01/16 20:48:50
Dziękuję bardzo za karteczkę która właśnie dzisiaj do mnie dotarła :). Nie wiem czym zachwycać się bardziej, zdjęciem widokówki czy znaczkami po drugiej stronie :). W każdym razie to świetna niespodzianka w czas zimowej szarówki.
-
Gość: greta, *.p3.interarena.pl
2013/01/20 22:22:05
Czekałam na notkę z kambodży. Ja się zakochałam w tym kraju i z pewnością do niego wrócę. Mam nadzieję, że niedługo :)
-
Gość: juska, *.toya.net.pl
2013/01/27 01:48:22
Ten z tyłu po prawej - przystojny :)
-
Gość: garibe, *.ghnet.pl
2013/02/05 20:08:11
Chihiro, obudź się :)
-
2013/02/07 13:22:25
Uwielbiam Kambodżę, ale mnie ten kraj kojarzy się dość depresyjnie (Tuol Sleng i Pola Śmierci), chociaż na liście mych planów również jest osiedlenie się tam na starość.
-
2013/07/24 23:02:13
Mnisi w zestawieniu ze współczesną techniką wyglądają zabawnie. :) Zazdroszczę Ci tej podróży, bo zobaczyć to wszystko na własne oczy to jest dopiero coś. Pozdrawiam
-
2014/03/14 14:51:23
Wydawałoby się,że mnisi mają swój mały świat i nie w głowie im wychodzenie z niego...a tu takie cos:) świat jest nieobliczalny:)